W związku z organizacją mszy polowej spotykamy się w leśniczówce (u pana Janioła) w piątek, 25 kwietnia o godz. 16.00. Oczywiście bez mundurów, w stroju roboczym.
Potrzebne będą: młotki, gwoździe (Tomek się deklarował, jeżeli o gwoździe chodzi), sznurek, piłka do drewna (to ja przyniosę) i wszelkie inne rzeczy potrzebne do pionierki. Rękawiczki też się przydadzą, żeby rąk nie pokaleczyć. No i oczywiście wyobraźnia bez granic, żeby to wszystko się udało.
Czytania, komentarze i modlitwę wiernych dostarczę Wam we środę (mam nadzieję, że się zobaczymy), bo w poniedziałek i wtorek nie ma mnie w szkole. W najgorszym wypadku zostaje czwartek.
Sprawdźcie raz jeszcze swoje mundury. Jeżeli czegoś Wam brakuje, zapraszam do mnie na negocjacje
Nie myślcie, że przyznam Wam jakąkolwiek sprawność, jeżeli wcześniej nie przedstawicie mi karty sprawności. Dotyczy to wszystkich sprawności, tej liturgicznej też.